4F Półmaraton Wielicki

12003302_756679191104415_3910317115234857062_n

128. BOGACKI Andrzej – 01:38:02 / 4:38
154. RUBIN Andrzej – 01:40:59 / 4:47
198. GAWRON Piotr – 01:46:20 / 5:02
204. KUCHARSKI Rafał – 01:46:39 / 5:03
209. PIECZARA Krzysztof – 01:46:59 / 5:04
222. GLINIECKI Bartłomiej – 01:48:19 / 5:08
278. PARTYKA Jakub – 01:53:06 / 5:21
279. BRZOZOWSKA Teresa – 01:53:07 / 5:21
295. BRZOZOWSKI Piotr – 01:54:53 / 5:26
363. WARSZAWSKI Włodzimierz – 02:01:54 / 5:46
382. CIUPEK Daria – 02:05:29 / 5:56
383. CIUPEK Robert – 02:05:30 / 5:56
394. SYGUŁA Katarzyna – 02:07:04 / 6:01

Relacja Bartka :

W dniu 20.09 /niedziela/ 13. zawodników pobiegło w drugiej edycji 4F Półmaratonu Wielickiego. Trasa tego półmaratonu nie należy do najłatwiejszych, ciągłe zbiegi i podbiegi szybko weryfikowały dyspozycje amatorów biegania. Na 10. km był mocny podbieg, po którym stawka biegaczy dość mocno się rozciągnęła. Szybko sprawdziło się wypowiedziane przez organizatora hasło ” mierz siły na zamiary”. Podczas biegu najpierw pojawiła się fajna mżawka, która szybko przerodziła się w intensywny deszcz. Tak naprawdę biegaczom on nie przeszkadzał, ale wolontariusze z numerkami km musieli nieźle odczuć strugi deszczu. Bieg start i metę miał w Wieliczce ale biegliśmy przez parę wiosek/miejscowości , najpierw wbiegliśmy do Zabawy no i się zaczęła zabawa, później kolejno Mała Wieś, Strumiany, Zakrzów, Ochmanów, znowu Zabawa i do mety umiejscowionej blisko Kopalni Soli „Wieliczka” przez którą oczywiście na powierzchni się przebiegało. Wymieniłem te miejscowości ponieważ miałem wrażenie, że dla mieszkańców nasz bieg to było wydarzenie. Biegacze na co dzień w nich mieszkający mogli się poczuć jak celebryci czy gwiazdy, mający za każdym podbiegiem czy zakrętem swoich wiernych fanów. Czy wrócimy za rok do Wieliczki? nie wiem, pewnie sam bym chciał tam wrócić w lepszej dyspozycji bo trasa mimo wymagań ma potencjał na dobry wynik.
pozdrawiam i gratulacje dla wszystkich
Bartek

Dodaj komentarz